34. Najwyższą część ścian prezbiterum, odpowiadającą szczytowi hierarchii, zajmuje kompozycja fragmentu drzewa genealogicznego Chrystusa, do którego symbolicznie dołączono  Apostołów, potwierdzając w ten sposób nadprzyrodzoną rolę Kościoła. Ich wizerunki otaczają całe prezbiterium tworząc święty krąg. W Orawce scena rozpoczyna się na północnej ścianie kościoła  od przedstawienia gałęzi drzewa, pośród których widnieje wizerunek Chrystusa w typie Zbawcy (Salvador Mundii) - młodzieńca trzymającego lewicę na kuli ziemskiej i błogosławiącego prawicą świat. Jego głowa otoczona jest świetlistym nimbem. Kolejno ukazany jest następca Chrystusa na ziemi - św. Piotr, wyobrażony z kluczami do nieba. Dalej widnieją następni Apostołowie, z których ostatni namalowany na tyle belki łukowej połączony jest gałęziami drzewa ponownie z Chrystusem zamykając w ten sposób święty krąg.  W nawie, zamiast fryzu Chrystusa i jego uczniów, krąg tworzą  przedstawienia aniołów w ornamentyce gałęzi.

Fundacja Przestrzenie Dziedzictwa

FUNDACJA PRZESTRZENIE DZIEDZICTWA

33. Polichromia wewnętrzna świątyni ma charakter strefowy, zgodny z filozofią Pseudo-Dionizego Areopagity, zredukowany do możliwości architektonicznych budynku. Opiera się ona na idei istnienia świata widzialnego (kościół ziemski) i niewidzialnego (kościół niebiański), posiadającego określony porządek, w którym każda istota ma wyznaczone miejsce, w zależności od stopnia jej doskonałości. W ikonografii chrześcijańskiej odbiciem tej filozofii jest strefowy układ kompozycji ukazujący najważniejsze postaci teologii chrześcijańskiej, wzbogacone o przedstawienia ziemskich świętych ujętych w hierarchicznym porządku. W Orawce treści teologiczne zawarte w polichromii podzielone są także poziomo - dwie części kościoła odzwierciedlają treści odnoszące się do życia duchownych (prezbiterium) i do życia świeckiego (nawa).

35. Patronem kościoła jest Jan Chrzciciel, stąd autor  polichromii próbuje przekazać historię biblijną  przez symboliczne sceny związane z jego życiem. Zajmują one centralną powierzchnię na stropie świątyni oraz ciągną się w górnej części ścian przez całe prezbiterium i przednią części nawy.  Obejmują łącznie  14 malowideł, które należą prawdopodobnie do najstarszej części polichromii kościoła. Cykl ma wymiar soteriologiczny – odnosi się do planu zbawienia ludzkości przez Chrystusa.  Jan jest uznawany za ostatniego  z proroków Starego Testamentu, przychodzącego w miejsce Eliasza, zapowiadającego przyjście na ziemię Mesjasza. Łączy Stary i Nowy Testament, czyli historię judaizmu i chrześcijaństwa. Cykl zaczyna się w najwyższej górnej strefie polichromii  – na stropie – od wschodu, czyli w najświętszym miejscu świątyni. Rozpoczyna go scena Zwiastowania Zachariaszowi. Ukazuje bezpośrednią ingerencję Boga poprzez niebiańskiego posłańca Anioła Gabriela,  zwiastującego Zachariaszowi narodzenie syna, którego ma nazwać Janem.  (Zdjęcie: Fragment  sceny Zwiastowania Zachariaszowi)

36. Scena Nawiedzenia św. Elżbiety (na zdjęciu) łączy się symbolicznie ze sceną Zwiastowania Zachariaszowi. Podkreśla duchowną łączność obu brzemiennych kobiet i ich potomków. Maryja obejmuje starszą Elżbietę prawą ręką, a lewą kieruje w stronę jej łona z poczętym Janem.  Również mężczyźni są w bezpośredniej łączności poprzez uścisk dłoni. Jan jest  synem kapłana Świątyni Jerozolimskiej Zachariasza i jego żony Elżbiety, krewnej Marii – Matki Boga. Znaczenie tej sceny jest głębsze -  dzieje Jana Chrzciciela należy rozumieć poprzez następującą po nim historię Zbawiciela. Scena nawiązuje do słów z Ewangelii św. Łukasza ,,Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę”. Nienarodzony Jan słysząc głos Matki Bożej porusza się, a Elżbieta otrzymuje bezpośredni znak od Boga w postaci Ducha Świętego, przez którego wypowiada prorocze słowa. Jest to przykład kolejnego znaku od Boga, który prowadzi do zbawienia ludzkości przez Chrystusa.

38. Kolejna scena na stropie przedstawia dzieciństwo  i formację  duchowo-ascetyczną młodego Jana dokonaną na pustyni, zamienioną w  Orawce na puszczę  (żył na pustyni aż do dorosłości”, Łk 1,80).  Życie Jana ukazano tu poprzez jego strój (biała szata – symbol niewinności), atrybuty (kij  – symbol męczeńskiej śmierci, przestrzeń (las) i obcowanie ze zwierzętami. W Orawce puszczę  połączono w jedno z rajskim ogrodem i  drzewem życia, zza którego wychyla się głowa węża, będącego symbolem szatana, który skusił w raju Adama i Ewę. W lewym dolnym rogu artysta namalował jeża niosącego na grzbiecie winogrona. Wino, które z nich pochodzi, nawiązuje do Ostatniej Wieczerzy i ofiary Chrystusa za zbawienie ludzkości. Ale jeż był też personifikacją zła, uciekający z winogronami uznany był za okradającego ludzi z dusz. Baranek jest nawiązaniem do Paschy, symbolizuje Jezusa, którego zabito jako ofiarę za grzechy ludzkości. Gęś uosabia zapobiegliwość i czujność. Niedźwiedź był  symbolem mocy i ozdrowienia. Jeleń  to symbol łagodności, zwinności i szybkości. W Księdze Psalmów wybrano go do przedstawienia metonimii modlącego się człowieka, pragnącego zbawienia i życia wiecznego. 

Wróć na stronę
wirtualne wystawy

39. Następne sceny związane z Janem zajmują górne fragmenty ścian świątyni, począwszy od północnej ściany nawy przysłoniętej częściowo przez boczny ołtarz. Pierwsza z nich przedstawia Jana jako dojrzałego człowieka pełniącego misję nawrócenia grzeszników. Podpis nad obrazem przywołuje słowa ewangelii św. Łukasza: ,,I przeszedł całą krainę nadjordańską, głosząc chrzest pokuty na odpuszczenie grzechów” (Łk 3, 3). Jan z jaśniejącym nimbem i wyciągniętą dłonią głosi potrzebę pokuty i żalu za grzechy. Ubrany jest w wielbłądzią skórę, podkreślającą jego życie pełne wyrzeczeń, pokuty i ascezy. Zwraca uwagę oparta o drzewo łódź, na tle której stoi prorok, będąca symbolem przyszłego Kościoła Chrystusowego. Otaczający tłum wpatruje się w niego w milczeniu, słuchając trudnych słów proroka. Można zauważyć bogato i różnorodnie ubranych mężczyzn, wśród których widać kapłanów, faryzeuszy i żołnierzy. Jan wskazuje dłonią niebo, nawiązując do ewangelicznych słów: ,,przyjdzie po mnie  mocniejszy” (Mt 3, 11).  Scena ta znajduje się bezpośrednio nad głowami stojących wiernych w nawie, przypominając  o potrzebie  pokuty i nawrócenia.

40. Kolejne  malowidła odnoszą się do relacji Jana z kapłanami i faryzeuszami. Scena po lewej ilustruje słowa ewangelii św. Jana  ,,Kim jesteś? Jam Głos wołającego na pustyni. Prostujcie drogę Pańską” [J. 23].  Nawiązuje do spotkania z faryzeuszami wysłanymi przez kapłanów i lewitów z Jerozolimy. Prorok, pełen łagodności i pokory, nie lęka się spotkania z nimi, mimo że pustynia jest miejscem śmierci i wrogich mocy. Ten, kto ma w sobie wiarę i Ducha Bożego, nie boi się zewnętrznych przeciwności i spotkania ze złem. Dwie grupy Żydów  łączy sceptycyzm i zdziwienie otrzymanymi od Jana odpowiedziami.  Ubranie Jana z wielbłądziej sierści  okryte jest czerwonym suknem. Zetknięcie z kastą kapłańską przypominać musi o nieuchronnym przyszłym męczeństwie Jana. W tle zaśnieżone góry przypominają typowy krajobraz orawski. Scena  po prawej przedstawia  publiczne rozpoznanie w Jezusie przyszłego Zbawiciela:  ,,Oto Baranek Boży” [J. 29] .  Widać zdecydowanie Jana wskazującego dłonią na znajdującego się na uboczu Jezusa. Surowy profil proroka skierowany jest na przywódcę kapłanów, sprzeciwiającego się  jego naukom. Jan i otaczający go faryzeusze ubrani są w czerwone szaty.   Postawa otaczających go postaci pełna jest sprzeciwu i negacji. Inne jest też tło, w oddali widać Jerozolimę, nad którą krążą  złowrogo  duże ptaki– to przyszłe miejsce kaźni Jana i Jezusa, ale i zapowiedź upadku świętego miasta.  

41. Najbardziej rozpoznawaną sceną żywotu Jana Chrzciciela jest chrzest Jezusa, znajdujący się nad wejściem do zakrystii, w okolicy ołtarza. Jest ikonograficznym odpowiednikiem biblijnych słów „Jezus chrzczony przez Jana w Jordanie” (Mk, 1,9). Jezus przepasany opaską biodrową stoi w wodzie,  z dłońmi złożonymi w geście krzyża na piersiach. Jan, z laską pielgrzyma w lewej ręce, przyklęka na prawe kolano, polewając głowę Jezusa wodą z misy chrzcielnej trzymanej w prawicy. Za plecami Jana widnieje postać uskrzydlonego anioła z szatą Jezusa trzymaną w dłoniach, potwierdzająca nadprzyrodzony charakter tej sceny. Nad głową Jezusa widnieje wizerunek gołębicy symbolizującej Ducha Świętego, zgodnie z biblijnymi słowami: „otwarły się niebiosa i Duch św. zstąpił nań, jakby gołębica” (Łk 3,21). Obłok symbolizuje samego Boga. Po lewej stronie obrazu widać postaci ochrzczonych, symbolizujące nowy stan chrześcijańskiej wspólnoty, do której weszli. Za aniołem, po prawej stronie przedstawienia, widnieje drzewo ze złamaną gałęzią, zapowiedź gwałtownej śmierci św. Jana i Jezusa.

42. Scena Upomnienie Heroda znajduje się przy samym ołtarzu. Widać na niej  Proroka  w zdecydowany sposób upominającego króla za jego ciężkie grzechy, a w szczególności za poślubienie żony swojego brata, Herodiady. Król, siedzący na tronie pod baldachimem, posiada wszelkie insygnia królewskie, są  to: berło, korona, futro z gronostajów. Ale to bosy prorok  jest w tej scenie nauczycielem. Wyciągnięta dłoń napomina bezradnie rozkładającego ręce Heroda. Scena przypomina, że żaden król nie może stawiać się ponad prawem Boga. Znamienne jest miejsce tej sceny, znajdujące się  nad  wizerunkami świętych królów, mających podobny strój i insygnia do Heroda, co dodatkowo podkreśla nadrzędność praw Boga nad  hierarchią ludzką.

43. W scenie uwięzienia widzimy Jana zakutego w łańcuchach w kazamatach zamku. Dłoń na sercu i nimb nad głową oraz pokorny wyraz twarzy podkreślają zgodę Jana na swój los. Jego misja dokonała się – od tego momentu jego rola będzie maleć, aby zrobić miejsce dla działalności Chrystusa. Poniżej sceny znajdują się wizerunki świętych królów, którzy z różnych przyczyn wybrali drogę duchowną lub ścieżki ascezy, zamiast władzy królewskiej. Miało to przypominać o odmiennej hierarchii Boga, tak różnej od  praw ustanowionych przez ludzi.  

44. Scena pokazuje moment ścięcia Jana Chrzciciela. Powstała na podstawie ewangelicznych słów „ściął go w więzieniu i dał głowę dziewczynie” (Mk 6, 27). Kościół katolicki obchodzi to święto w kalendarzu liturgicznym w dniu 29 sierpnia. Scena na dziedzińcu, w tle okazałe budynki, a na horyzoncie grzbiety gór w chmurach. Kat wręcza na talerzu głowę  proroka bogato odzianej Salome trzymającej oburącz srebrną tacę, jej nagrodę za piękny taniec, który wykonała dla króla Heroda. Salome ubrana jest w strój typowy dla zamożnych kobiet w II poł. XVII w. Na głowie ma czepiec noszony w tym wieku. Kat ubrany jest w pludry (typ spodni) wiązane pod kolanem i wysokie buty z cholewami, również typowe dla tego okresu; trzyma w prawej ręce zakrwawiony miecz, a w lewej - głowę Jana Chrzciciela podnosząc ją do góry za włosy. Bezgłowy tułów ze związanymi dłońmi, w przepasce na biodrach, broczy krwią.  Widzimy dokonane męczeństwo Jana, a okrutna decyzja  Heroda, kontrastuje z  wizerunkami świętych królów znajdującymi się bezpośrednio pod tym malowidłem.

45. Scena ta ukazuje Ucztę Heroda, która odbywa się już po zgładzeniu Jana. Widzimy diabła w stroju dworskim stojącego u stóp Heroda i wskazującego na chwilowe zwycięstwo Szatana na ziemi. Mimo woli, wykonuje on jednak zamierzenia Boga. Scena ta stanowi też zapowiedź kolejnego niesprawiedliwego wyroku dokonanego w przyszłości, tym razem na Mesjaszu. W strojach biesiadników widać odniesienie do czasów współczesnych artyście, które  przypominają stroje szlachty polskiej i węgierskiej w XVII wieku. W kolejnej scenie Salome przekazuje swój makabryczny dar Matce. Zakrwawioną głowę proroka otacza nimb. Ponownie zwracają uwagę bogate stroje obu kobiet. Miejsce tych scen ponad wizerunkami świętych biskupów i ascetów, namalowanych na zapleckach stalli, wskazuje drogę, jaką powinno kroczyć duchowieństwo i szlachta. Krytykuje też wystawne i puste życie typowe dla wielu przedstawicieli tych stanów.

46. Ostatnia scena z tego cyklu znajduje się nad południowym wejściem do nawy kościoła,  miejsca w którym niegdyś stała większości wiernych. Przedstawia uroczystość pogrzebu Jana Chrzciciela, bardziej podobną czasom współczesnym artysty, niż tym ewangelicznym. Ponownie wracamy do krajobrazu orawskiego z zaśnieżonymi górami w tle. Grupa mężczyzn, prawdopodobnie jego uczniów, opłakuje proroka. Widać młodych mężczyzn ze złożonymi dłońmi do modlitwy, część z nich płacze. Na uroczystość przybyli ludzie różnych stanów, w różnych strojach, niektórzy boso. Zdekapitowane ciało Jana wkładane jest do drewnianej trumny.  Jeden z żałobników trzyma łopatę,  przygotowaną do zakopania grobu. Misja Proroka jest zakończona. Scena przypominać ma nieuchronny koniec wszystkich ludzi  i konieczność nawrócenia. Poniżej znajdują się dwie sceny ukazujące wiernym dwie różne postawy wobec słowa Bożego: św. Anny wykonującej polecenia Boże oraz grzeszników w piekle, nie wyciągających właściwych wniosków z dziejów zbawienia.

47. Na wschodniej ścianie świątyni (obecnie za ołtarzem) znajduje się przestawienie Marii Magdaleny, ukazanej jako ascetka, nawrócona i pokutująca w grocie za swoje grzechy. W tradycji chrześcijańskiej, dzięki uzdrowieniu przez Jezusa i wypędzeniu z niej siedmiu demonów, Maria uznawana była za wspomożycielkę w uleczaniu chorób psychicznych i nawracania z nierządu. Traktowano ją też za ,,równą apostołom”, stąd jej przedstawienie w kościele w Orawce w szeregu świętych postaci Kościoła niebiańskiego przypominające, że dzięki modlitwie i pokucie wierni mogą dostąpić ratunku dla duszy.  Warto zwrócić uwagę, że wyobrażenia Marii Magdaleny przedstawiane są w Orawce aż sześć razy – na ścianie wschodniej za ołtarzem, w grupie Ukrzyżowania na belce tęczowej, na kurtynie wielkopostnej, w ołtarzu w kaplicy z głową Jana Chrzciciela, na stacji drogi krzyżowej oraz na reliefie  cokołu słupa morowego przed kościołem.

48. Na belce tęczowej znajduje się napis informujący, że malowidła wykonano w 1711 roku. Część badaczy uważa, że pierwsze malowidła pochodzą jeszcze z czasów fundatora kościoła ks. Jana Sczechowicza (zm. w 1659 roku), a jego dzieło było sukcesywnie uzupełniane za kolejnych proboszczów. Przedstawienia Chrystusa i Apostołów, cherubinów oraz cykl św. Jana Chrzciciela  należą prawdopodobnie do najstarszych malowideł w świątyni.  Wizerunki niektórych świętych mogły być domalowane dopiero po poświęceniu kościoła w 1715 r. Pierwotne stalle z kruchty kościoła miały prawdopodobnie ornamentykę roślinną, która zachowała się  obecnie na zaskrzynieniu ściany zachodniej świątyni.  Zadeskowane były też staropolskie napisy na belce tęczowej, odkryte dopiero w latach 90.  XX wieku. Wiele obecnych malowideł może  kryć swoje starsze wersje. Zły stan kościoła, liczne przebudowy i  zalania powodowały wielokrotne próby renowacji, które z braku środków finansowych mogły wypaczać pierwotny artyzm wykonawców. Wartość dziedzictwa malowideł przekracza ich  wagę artystyczną – są one bowiem przede wszystkim bezcennym świadectwem losów tych ziem i jej mieszkańców. Mozaika przedstawień ściennych umożliwia różne ich odczytanie, co potwierdza współczesna, żywa reakcja na ich fenomen, poruszająca wyobraźnię licznie zwiedzających kościół gości, przybywających głównie z Polski, Węgier i Słowacji.

37. Kolejna scena stropowa przedstawia narodziny Jana Chrzciciela. Znajduje się ona w nawie nad głowami wiernych. Zwraca uwagę bogato wyposażona komnata szanowanej powszechnie rodziny kapłańskiej, będąca antytezą biednej stajenki, w której narodzi się Zbawiciel. Ojciec Zachariasz, wciąż niemy, zapisuje na tablicy imię swojego syna. Wypełnia w ten sposób wolę Boga. Starsza Elżbieta, z widocznym  delikatnym nimbem wokół głowy, spoczywa na łożu, nabierając sił po połogu.  U dołu (na zdjęciu) - scena obmywania nowonarodzonego Jana Chrzciciela, którego główka również otoczona jest nimbem. Scena symbolicznie przypomina chrzest wodą, którego w przyszłości będzie dokonywać wielki prorok w wodach Jordanu. Czerwień szat postaci znajdującej się przy nowonarodzonym Janie, zapowiada jego męczeńską śmierć, jaka dokona się w przyszłości.

Kościół św. Jana Chrzciciela w Orawce

Copyright by FUNDACJA PRZESTRZENIE  DZIEDZICTWA 2019-2020 – All rights reserved

Skontaktuj się z nami:

Fundacja Przestrzenie Dziedzictwa

e-mail: fundacjapd[at]protonmail.com

tel. +48 12 00000000

fundacja przestrzenie dziedzictwa