33. Bogate, autonomiczne i  chrześcijańskie miasto w muzułmańskim imperium stanowiło  fenomen i wyjątek, ale jego pomyślność nie mogła  długo trwać.  Osłabienie władzy państwowej Imperium Osmańskiego  w czasie wojen z Rosją w drugiej połowie XVIII wieku, oskarżenia Moskopolan o sprzyjanie Rosji i Austrii  oraz gwałtowne nasilenie bandytyzmu w Albanii sprawiły, że ochrona miasta gwarantowana przez właścicieli miasta stała się fikcją. Bogactwo raziło sąsiadów, lokalni watażkowie i feudalni władcy okolicznych terenów zaczęli żądać coraz wyższych haraczy za ,,ochronę miasta”, a niezapłacone roszczenia traktowali jako dług.  Jednocześnie rabowali wędrujących kupców blokując handel. Stawki haraczu wciąż rosły. W takiej sytuacji miasto zaczęło wpadać z coraz większe problemy finansowe.  Aby ochronić się od ataków wierzycieli opłacali garnizon żołnierzy pochodzący z Korczy. (Zdjęcie: Fragment bogato złoconej ikony Św. Dymitra chroniącego Saloniki, XVIII w.  pochodzący z cerkwi św. Mikołaja, Moskopole,  ze zbiorów Muzeum Sztuki Średniowiecznej w Korczy.)

Fundacja Przestrzenie Dziedzictwa

FUNDACJA PRZESTRZENIE DZIEDZICTWA

35. Zbrojne ataki na miasto nasiliły się w 1769 roku. Jak podaje Koukoudis, w maju tego roku, bandy nasłane przez wierzycieli zajęły, częściowo zniszczyły i obrabowały Monastyr Św. Jana,  a następnie spustoszyły leżącą na obrzeżach miasta dzielnicę Postenika,  w czerwcu silniejsze oddziały albańskie z Kolonje  najechały już całe miasto, rabując i mordując opierających się im ludzi. Oddanie się w protekcję Beratu tylko pogorszyło sytuację, gdyż nowy garnizon zaczął plądrować miasto na własną rękę blokując jednocześnie ucieczkę z miasta. We wrześniu nie mogąc dłużej znieść rabunków i anarchii wszyscy mieszkańcy w ciągu trzech dni opuścili miasto. (Zdjęcie: Widok z Monastyru na Moskopole  i puste dzielnice Smoliki (na lewo z widocznymi zabudowaniami cerkwi pw. Eliasza) i Posterika (na prawo zupełnie zniszczona) gdzie nastąpił pierwszy atak na miasto powodując  jego nagły upadek)

34. Od 1760 roku najbogatsze wołoskie rodziny, obawiając się o życie swoich najbliższych i stabilność interesów, rozpoczęły przenosić swoje rodziny i dobytek w miejsca, gdzie prowadzili swoje interesy, głównie poza Imperium Osmańskie do Cesarstwa Habsburskiego m.in. do Pestu, Tokaju, Miskolca i Wiednia.  Nieruchomości w Moskopolu sprzedawali po niskich cenach lub  po prostu je porzucali. Ich emigracja pogłębiła jeszcze kryzys finansowy miasta. Upadek miasta nie oznaczał końca tych bogatych rodzin, którzy nadal z sukcesem inwestowali w różnych krajach Europy. Od tego momentu dziedzictwo Moskopolan zaczęło stawać się z dziedzictwem wielu różnych narodów środkowej Europy (Zdjęcie: Most ,,łańcuchowy” w Budapeszcie, Rudolf von Alt, 1888 r. Źródło: https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Rudolf_Alt_View_of_Budapest_with_Chain_Bridge_and_the_Royal_Palace_1880.jpg, dostęp: maj 2020 r.   – wybudowany dzięki funduszom i staraniom Grzegorza Sina – wiedeńskiego bankiera i biznesmena urodzonego w Moskopolu, któremu cesarz Austrio-Węgier nadał tytuł szlachecki.)

 

36. Moskopole nigdy nie odzyskało swojego blasku. Wyższa klasa, bogaci kupcy i  rzemieślnicy nie powrócili do miasta, adaptując się  w nowych miejscach, zwłaszcza, że nie ustawały natarczywe, agresywne roszczenia wierzycieli. Jak podaje Koukoudis na początku roku 1770 roku około 200 najbiedniejszych rodzin, nie znajdując innego miejsca do osiedlenia było zmuszone wrócić do ruin miasta zamieszkując  dla bezpieczeństwa w opuszczonych domy po najbogatszych rodzinach w centrum miasta. Nie mając czym spłacać wierzycieli wyprzedawali resztki pozostawione w mieście.  Upadek miasta był tak wielki, że jego właściciele z Konstantypoola sprzedali miasto za 27  sakiewek srebrnych monet jednemu z wierzycieli Moskopola -  Mehmetowi Paszy z Korczy w 1772 roku. (Zdjęcie: Przejmująca scena apokaliptyczna z fresków  przedstawiająca upadek miasta, Krużganki cerkwi św. Atanazego, 1742 r., P I P  Moskopole)

38. Bogaci, przedsiębiorczy, dobrze wykształceni emigranci z Moskopola stanowili wyróżniającą się elitę na Bałkanach. Wzmocnili i przyczynili się do rozwoju dziesiątek miast i wsi w różnych regionach Imperium w XIX wieku. Pobliska Korcza rozwinęła się jako miasto dopiero po upadku Moskopola, a wybitny udział w tworzeniu mieli mieszkańcy Moskopola i sąsiednich osad aromańskich. Praktycznie zmonopolizowali oni  handel i część rzemiosła w mieście, tworząc nową dzielnicę handlową Varosh (Varossi) ze słynnym XIX wiecznym bazarem. Do dnia dzisiejszego stanowią ważną część elity biznesowej miasta. Podobnie duży był udział Moskopolan był w Beracie w którym Wołosi stanowili w XIX wieku liczną mniejszość, oraz Ohridzie gdzie zajęli kilka dzielnic miasta (Zdjęcie: XIX wieczny bazar w Korczy stanowiący centrum aromańskiej dzielnicy Varosh)

 

Wróć na stronę
Wirtualne wystawy

39. Rozgłos i rozwój Wietki  i otaczających ją wsi stał się przyczyną ich  katastrofy. Osady te zostały dwukrotnie zniszczone przez wojska carskie, które organizowały tzw. ,,wygonki” – przymusowe wywózki na tereny Carstwa Rosyjskiego.  W 1733 roku carat proponował staroobrzędowcom  dobrowolny powrót do Rosji. Ponieważ nie było odzewu, w 1735 roku około 14 tysięcy ludzi zostało siłą wywiezionych w okolice Starodubia, a ich  osady spalone. Wietka już po dwóch latach się odrodziła a po czterech latach osiągnęła liczebność sprzed wywózki. (Zdjęcie: Ikona ,,Mikołaj Obrzydliwości (Отвратный)”, patrzący na lewe ramię człowieka na którym siedzi zły duch, Wietka,  autor nieznany, XVIII w., źródło https://vetka-museum.ru/component/joomgallery/ekspozitsii/nikola-otvratnyj-xviii-v-124.html#joomimg, dostęp: luty 2020 r.)

40.  W 1764 roku,  około 20 tys. ludzi zostało wysłanych na Sybir, w góry Ałtaju i nad Bajkał, a osady ponownie spalone.  W 1772 roku, po pierwszym rozbiorze Rzeczypospolitej, Wietka znalazła się w granicach Rosji. Tak skończyła się bezpowrotnie ponad 80-letnia  historia jednego z najważniejszych ośrodków  duchowych i kulturowych staroobrzędowców.   Bezcenną kolekcję dziedzictwa z tych czasów, zawierającą wiele starych ikon, ksiąg liturgicznych i przedmiotów codziennego użytku,  można obejrzeć w lokalnym Muzeum Staroobrzędowców i Tradycji Białoruskich im. F.G. Szkljarowa w Wietce. (Zdjęcie: Jeden z najstarszych zachowanych rękopisów w Muzeum w Wietce - ,,Apostoł”, I. Fiedorow i P. Mścisławiec, 1574, Lwów, źródło: https://vetka-museum.ru/kollektsii-muzeya/kollektsiya-staropechatnykh-knig.html, dostęp: luty 2020 r.)

41. W XVIII wieku  liczna była już mniejszość staroobrzędowców w Homlu i Czernichowie, a część  staroobrzędowców z okolic Wietki i Starodubia zaczęła się przemieszczać  dalej w kierunku południowo-zachodnim, przekraczając Dniepr i docierając na Podole.  Oficjalna Cerkiew Kijowska wyrażała zgodę na przyjmowanie uchodźców, licząc, że zostaną oni później zasymilowani.  W ten sposób osady staroobrzędowców powstawały coraz bliżej granic Imperium Osmańskiego, a zwłaszcza podległego mu Księstwa Mołdawskiego. (Zdjęcie: Najstarsza w regionie zachowana drewniana cerkiew staroobrzędowców (z ok. 1773 r.)  Proroka Eliasza w Homlu. Powstała na miejscu poprzedniej cerkwi pw. św. Spasa.  Fotografia z 1890 r., autor nieznany, źródło:  https://ruvera.ru/articles/gomelskomu_hramu_240_let, dostęp: luty 2020 r.)

42. Mniejsze grupy staroobrzędowców  uciekały z Rosji na południowy zachód, na ,,Dzikie Pola” – rejonu Kurska i Ługańska, znajdujące się poza faktyczną kontrolą cara. Tworzyli tam warowne monastyry, wokół których z czasem pojawiały się osady. Już w 1657 przełożonym monastyru Dymitra Sołuńskiego w Lgovie koło Rylska został przeciwnik reform Nikona - mnich Job (Hiob) Lgovski. Monastyr został odbudowany i silnie umocniony, dzięki czemu udało się odeprzeć nie tylko Tatarów, ale również karną ekspedycję wojsk carskich. Monastyr został zamknięty dopiero w 1764 roku, w czasach represji i przesiedleń za czasów Katarzyny Wielkiej. Trzeba pamiętać, że wszystkie osady staroobrzędowców były  silnie ze sobą powiązane i w zależności od stopnia prześladowań następowały między nimi przemieszczenia ludności. Job Lgovski wraz z grupą duchownych i wiernych założył pustelnię i monastyr nad Czirem k. Donu, a jego uczeń Josafat wybudował cerkiew w Wietce. (Zdjęcie: Widok na nieistniejący Monastyr Dymitra Sołuńskiego, 1907, Lgov, źródło: https://ruvera.ru/dimitry_solunsky, dostęp: luty 2020 r.)

43. Fenomenem kulturowym, wiele mówiącym o wędrówkach staroobrzędowców i ich wiedzy na temat ,,geografii” własnych osad, jest wieś i monastyr we wsi Gorodiszcze,  niedaleko Ługańska na Ukrainie. Według tradycji, pierwsi uchodźcy przybyli tam z Moskwy, w drodze nad Don, już w latach 70 XVII wieku. W widłach dwóch rzek Belaja i Belenka, założyli otoczoną palisadami pustelnię - monastyr Zaśnięcia Najświętszej Bogurodzicy. Do tego zapomnianego przez świat, ukrytego wśród dzikich stepów miejsca, dotarły kolejne fale migracji w pierwszej połowie XVII w., z okolic Starodubia i Czernichowa po represjach  Piotra Wielkiego. Trzecia  fala migracji, odgórna z ukazu Katarzyny Wielkiej w latach 80.  XVIII wieku, miała na celu kolonizować ,,zdobyte ziemie tatarskie”. Przybyli tam starowiercy z okolic Kurska. Odtąd wieś została podzielona na dwie części: ,,rosyjską i ukraińską” i zachowała swoją odrębność do czasów współczesnych. (Zdjęcie: Budowa wieży dzwonnicy w Cerkwi Zaśnięcia Przenajświętszej Bogarodzicy z Gorodiszcze, 1914, pismo Cerkiew, źródło: http://sobory.ru/photo/263025, dostęp: luty 2020 r.)

44. Od początku XVIII wieku celem migracji staroobrzędowców stało się Księstwo Mołdawskie. Podążali tam nie tylko uciekinierzy z Wietki i Starodubia, ale także  mniejszych osad  rozsianych na ,,dzikich polach” Ukrainy oraz bezpośrednio z Rosji carskiej.  Księstwo obejmowało swoim terytorium dzisiejszą Mołdawię oraz Besarabię, a  choć zależne od Imperium Osmańskiego, było rządzone przez chrześcijańskich, prawosławnych władców, którzy życzliwie przyjęli uchodźców.  Już na początku wieku ich liczebność musiała być na tyle liczna i wpływowa, że w 1721 roku książę  Mołdawii Michał Racoviță  zaprosił staroobrzędowców do stolicy w Jassach, na spotkanie w sprawie przedstawienia ich wiary i określenia czasu ich obecności na jego ziemiach.  (Zdjęcie: Cerkiew  pod wezwaniem Pokrowy Najświętszej Bogurodzicy w Sokolințî, E. Kocój, 2012, źródło: Archiwum Fundacji Przestrzenie Dziedzictwa.)

 

45. Według dokumentów, pierwsze osady Lipowan w Mołdawii powstały na Bukowinie i w okolicach Jass. Zachowane źródła wskazują, na petycję do władców Mołdawii z roku 1742, w której znajduje się informacja,  że już od roku  1724 chowano zmarłych staroobrzędowców we wsi Sokolințî (dzisiejsze Lipovani) w dobrach monastyru Dragomirna koło Suczawy.  Kolejne osady staroobrzędowców powstały: w Dumasca (na południe od Jass) w 1730 r.,  Lespezi i  Brăteşti  w  1740 roku i  Manolea (Manylówka ) w  1743 roku. (Zdjęcie: Wieś Lipoveni  - dawne Sokolințî – najstarsze udokumentowane miejsce pobytu  Lipowan na terenie Mołdawii, E. Kocój, 2012, źródło: Archiwum Fundacji Przestrzenie Dziedzictwa)

 

46. W 1774 roku tereny Bukowiny zajęło Cesarstwo Austrio-Węgierskie. Rząd  austriacki chętnie przyjmował nowych osadników na nowo zdobyte, wyludnione i  zalesione tereny. Wydany edykt z 1783 roku gwarantował  osadnikom ziemię na własność za  niewielkie pieniądze, całkowite zwolnienie z pańszczyzny, zwolnienie z podatku na 20 lat, a na 50 lat wolność od służby wojskowej. Cesarstwo zapewniało też wolność religijną. Tak atrakcyjne warunki przyciągnęły dużą liczbę staroobrzędowców.  Powstały kolejne osady Lipowan, w tym Climăuţi – 1780 r., prawdopodobnie zasiedlona przez staroobrzędowców i Niekrasowców z Dobrudży. To właśnie na łąkach należących do tej wsi wybudowano Białą Krynicę (Fântâna Albă)  – kluczową wieś dla dziejów Lipowan  –miejsca rezydencji  pierwszego biskupstwa staroobrzędowców od 1846 r. (Zdjęcie: Cerkiew katedralna Zaśnięcia Bogarodzicy w Białej Krynicy. Obecnie Ukraina, E. Kocój, 2012, źródło: Archiwum Fundacji Przestrzenie Dziedzictwa)

 

47. Na terenach pozostających nadal  pod kontrolą Księstwa Mołdawskiego staroobrzędowcy nadal byli  przyjmowani pod warunkiem nie propagowania swojej wiary religijnej na zewnątrz. Nie było to trudne ze względu na ich odrębność językową i etniczną.  Ważnym centrum duchowym i handlowym staroobrzędowców w drugiej połowie XVIII wieku stała się stolica Mołdawii – Jassy, stanowiąca miejsce częstych wizyt staroobrzędowców już od czasów osad powstałych wokół Wietki i Starodubia. W latach 1730-31 zwrócono się z nieudaną petycją o własnego biskupa do arcybiskupa Jass i księcia Mołdawii. W 1780 roku na działce wykupionej przez bogatego staroobrzędowego kupca, wybudowano pierwszą drewnianą cerkiew pod wezwaniem Zaśnięcia Najświętszej Bogarodzicy. (Zdjęcie: Cerkiew Zaśnięcia Najświętszej Bogarodzicy, Jassy, autor nieznany, 1914, źródło: http://sobory.ru/photo/376304, dostęp: luty 2020 r.)

48. W drugiej połowie XVIII wieku pojawiły się pierwsze osady staroobrzędowców w  Besarabii, a zwłaszcza jej południowej, wydzielonej części zwanej  Budziakiem (znajdującej się do 1812 roku pod kontrolą Imperium Osmańskiego i Tatarów).  Emigracja Lipowan na te tereny pochodziłą zarówno z kierunku ,,dońskiego” zasiedlającego głównie obszary wzdłuż delty Dunaju (Wiłkowo zasiedlone jeszcze w XVIII wieku),  jak i późniejszej  XIX wiecznej emigracji, pochodzącej z kierunków północnych, dotyczących osiedleń zarówno w Budziaku jak i w Besarabii. Większość tych osad powstało po zajęciu tych obszarów przez Rosję i zachęcaniu do osiedlenia  nowych przybyszów. (Zdjęcie: Miasto Wilkowo. Biłgorodzki kanał, autor nieznany, początek XX wieku, źródło: https://commons.wikimedia.org/wiki/File:%D0%9C%D1%96%D1%81%D1%82%D0%BE_%D0%92%D0%B8%D0%BB%D0%BA%D0%BE%D0%B2%D0%B5.jpg, dostęp: luty 2020 r.)

 

49. W 1828 roku powstała staroobrzędowa osada Pisc, obecnie północna dzielnica Brăila.   Port w Brăila stanowił znane od XVI wieku centrum handlowe i  miejsca wymiany handlowej pomiędzy Imperium Osmańskim, Rzeczpospolitą a później Cesarstwem Habsburgów. Tędy musieli też wędrować uchodźcy przybywający i opuszczający Dobrudżę. Tutaj powitano uroczyście pierwszego biskupa Ambrożego w 1846 r. (Zdjęcie: Katedra staroobrzędowców Pokrowy Najświętszej Bogarodzicy, Brăila, pocz. XX w.,  źródło: https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Biserica_lipoveneasc%C4%83_din_Br%C4%83ila.jpg, dostęp: luty 2020 r.)

 

 

 

50. Od drugiej połowy XVIII wieku między austriacką Bukowiną, ,,rumuńską” Mołdawią,  Besarabią od 1812 roku wchłoniętą do Rosji i  ,,osmańską” Dobrudżą, następowała liczna wielokierunkowa migracja. Zależała ona od warunków do życia, swobód religijnych, prowadzonych wojen i prześladowań. Część ludności zachęcona warunkami w Cesarstwie Austrio-Węgierskim przeniosła się tam z Dobrudży i Besarabii. Również carowie zachęcali do osiedlania się na wyludnionych terenach Besarabii I Budziaku.  Z kolei w okresach konfliktów zbrojnych pomiędzy Imperium Osmańskim i Rosją oraz wzrostu prześladowań staroobrzędowców w Rosji to Dobrudża pozostająca przez większość czasu poza głównym teatrem wojny, stawała się atrakcyjnym miejscem na osiedlenie. W ten sposób daleko od swojej pierwotnej ojczyzny, właśnie na ziemiach Mołdawii i Dobrudży ,,spotkali” się potomkowie  uciekinierów wybierających różne drogi migracji z centralnej Rosji. (Zdjęcie: Dobrudża, okolice Sarichioi, E. Kocój, 2012, źródło: Archiwum Fundacji Przestrzenie Dziedzictwa )

 

 

37. W 1777 roku Moskopole oddało się pod ochronę  potężnego władcy Beratu - Kurt Paszy będącego potomkiem słynne rodziny Mouzakich, założono nowy garnizon  i na 11 lat zapanował względny spokój. Do końca  roku 1779 znalazło tam schronienie łącznie około 500 rodzin, nie tylko z dawnego Moskopola, ale również z sąsiednich spustoszonych wiosek Vithuq, Nice, Shipke, Nicolice, Grabove i Kolonje i in. NIestety w czerwcu 1788 roku  Kurta Pasha przegrał wojnę z Ali Paszą z Janiny,  którego wojska wkroczyły triumfalnie do Moskopola urządzając masowe pogromy, rabunki i podpalenia. Drugi atak na Moskopole spowodował dużo większe zniszczenia i masową ucieczkę mieszkańców poza wpływy okrutnego Lwa z Joaniny, głównie do ośrodków miejskich, gdzie osiedlili się już Moskopolanie po wcześniejszych eksodusach. Ali Pasha próbował przymusowo repatriować ich z powrotem do Moskopola z niewielkim skutkiem. (Zdjęcie: Ruiny cerkwi św. Piotra i Pawła, do dzisiaj palą się tam świeczki i odprawiane są nabożeństwa w dniu Patronów, a w miejscu absydy ołtarzowej stoi stalowy krzyż.)

 

Kuratorzy wystawy: Ewa Kocój, Łukasz Kocój

 

Teksty: Ewa Kocój, Łukasz Kocój

 

Fotografie: Źródło pochodzenia fotografii zaznaczone jest bezpośrednio pod każdym zdjęciem. W przypadku wykorzystania ilustracji będących w domenie publicznej podano datę i źródło pobrania ilustracji. Współczesne fotografie  pochodzą z Archiwum Fundacji Przestrzenie Dziedzictwa

 

Ekspozycja została udostępniona publiczności w maju 2020 roku

 

Copyright by Fundacja Przestrzenie Dziedzictwa.  Kraków 2020

All rights reserved

 

 

Copyright by FUNDACJA PRZESTRZENIE  DZIEDZICTWA 2019-2020 – All rights reserved

Skontaktuj się z nami:

Fundacja Przestrzenie Dziedzictwa

e-mail: fundacjapd[at]protonmail.com

tel. +48 12 00000000

fundacja przestrzenie dziedzictwa